![]() Odkrycia złóż dokonał około 1590-1592 roku Jan Niedźwiedź syn Marcina, kuźnik z Jasiowa. Kardynał Jerzy Radziwiłł wydzierżawił część kopalni Jerzemu Winterowi z Lipska (Saksonia) na 15 lat.W 1607 r. wzmiankowano o eksploatacji sąsiednich pól przez Kardynała w latach 1594-1596. W 1595 roku po sprowadzeniu górników olkuskich powstała w Miedzianej Górze osada górnicza, w której w 1645 roku mieszkało już 50 osadników. Zwabieni możliwością otwierania nowych zakładów pojawili się przedsiębiorcy. "Gwarkowie od przerobu rud, w tym kruszec miedziany, bogaty w srebro, galman, ołów z miedzią pomieszany" założyli w Niewachlowie hutę, wspólną gwarecką, o 3 piecach do wytopu kruszców i 1 piecu probowym do odciągania srebra, o 1 kole do napędu do napędu wszystkich miechów. Najbogatszy z gwarków Chodowicz, wybudował w Miedzianej Górze "hutę końską" w której miech napędzał kierat ciągniony przez konia. Sufragan krakowski Andrzej Łukomski uzyskał u ordynariusza przywilej gwarecki na udział w Miedzianej Górze tj. wydobycie rudy i wytop jej we własnej hucie w Kostomłotach. Również wójt kostomłocki, po otrzymaniu przywileju, na udział w miedzianogórskiej kopalni, przetapiał urobek we własnej hutce. Od Chodowicza udział wykupił Grabowski. W latach 1641-1645 od wójta kostomłockiego hutę wydzierżawił Jan Gibboni, zadomowił się tym samym w rejonie kruszcowym. Udział w kopalniach miał także dziedziczny wójt kielecki Pęczalski arbiter gwarków miedzianogórskich. W latach 1608-1616 przedstawiciel zamożnych przedsiębiorców Zihauser przedstawił biskupowi Tylickiemu projekt budowy sztolni odwadniającej, pod warunkiem wyłącznej eksploatacji kopalni, na który biskup wyraził zgodę. Napór wód uniemożliwiał prace wydobywcze - dotyczyło to kopalni Wintera. Górnicy przebili warstwę wodonośną, która mogła spowodować szybkie zalanie całego intensywnie eksploatowanego pola górniczego ma wszystkich poziomach wydobywczych (wszystkie połączone były chodnikami i szybami). Sąsiednie biskupie pola górnicze nie były ze względów prawno-własnościowych połączone chodnikami z kopalnią Wintera, uniknęły zatem ich losu. Napór wód był dla dzierżawców sygnałem do przyjścia na ostrożniejszą metodę wydobywczą: pojedynczych zamkniętych zespołów wyrobisk i odsuwania nowych pól górniczych od zawodnionych frysztów Wintera.Sprecyzowany i realizowany plan "stoły"Tylickiej miał na celu nie tylko osuszenie kopalni, ale również charakter rozpoznawczy. Jednak z powodów ekonomicznych zrezygnowano z budowy całej 3 km sztolni, ograniczając się tylko do odwodnienia szczytu góry. W 1617 roku podjęli się tego ci sami przedsiębiorcy za wolność w poszukiwaniu kruszców i eksploatacji Miedzianej Góry z równoczesnym pobieraniem opłat od gwarków korzystających ze sztolni oraz prawa do połowy zysków, ze wszystkich nowoodkrytych złóż. Z prawa tego skorzystał kanonik krakowski A. Łukomski. W 1619 roku W. i J.A. Cacciowie otrzymali przywilej na wydobywanie miedzi w dobrach biskupich. |
|
|
| W górnictwie
kruszcowym udział mieli też mieszczanie kieleccy, o czym świadczy założenie
w 1647 roku cechu gwarków. Biskup Marcin Szyszkowski po przejęciu huty
białogońskiej z rąk gwarków, naruszył uprzywilejowanie wolnych gwarków
miedzianogórskich, nakładając na mieszkańców Miedzianej Góry tzw. powabów, czyli
bezpłatnej pańszczyzny gruntowej 8 dni do roku, powoływania górników do służby
wartowniczej i policyjnej przy zamku kieleckim i na obszarze dóbr. Następcy biskupa
wykorzystywali górników do transportu drewna, odprawiania straży, podobnie jak
chłopów. Bp. Andrzej Trzebnicki, biorąc pod uwagę pobudzenie i rozwój górnictwa
zwolnił gwarków od robót gruntowych. Jego następcy, Jan Małachowski, Jerzy A.
Denhoff, Kazimierz Łubieński, Konstanty Szaniawski, Jan Lipski i Kajetan Sołtyk
utrzymali to obniżenie niekorzystnych obciążeń. Próbowali oni inwestować w
Miedzianą Górę. Bp. Jan Lipski z pomocą 9 górników z Olkusza założył kieraty
odwadniające i wybudował szyb murowany. Prace te jednak przerwano. W 1726 roku bp.
Konstanty Szaniawski nadał wieś Kostomłoty seminarium duchownemu w Kielcach, licząc
się z tym, że lepiej zorganizuje wydobycie, niestety księża komuniści nie spełnili
pokładanych nadziei. Doradcy królewscy sprowadzili z zagranicy specjalistów geologów
J.F. Carosiego i A.J. Ferbera, którzy szczególnie pomyślnie ocenili złoża miedzi w
Miedzianej Górze., dlatego w 1772 roku powołano Komisję Kruszcową pod przewodnictwem
bpa płockiego Krzysztofa Szembeka. Komisja zajęła się głównie przywróceniem
wydobycia w Miedzianej Górze. Przydzielono kredyt 1000 dukatów oraz przydzielono
mineralog Schoflera z zadaniem określenia stanu i możliwości wznowienia wydobycia.
Uzyskano wynik pozytywny, potwierdzony opinią specjalisty Okraszewskiego. Zabezpieczono
górników u króla przed napadami regimentu gwardii stacjonującej pod Kielcami.
Stanisław Małachowski ułożył plan budżetowy i produkcyjny. Uzyskano zamówienie na
250 ctn. blachy miedzianej na pokrycie zamku królewskiego w Warszawie i Wawelu w
Krakowie. Od strony technicznej robotami kierowali: Mintz, Norden, Nordenflicht i
Soldenchoff. Sprowadzono z zagranicy górników, głównie z Węgier, którzy w ciągu 3 lat przygotowali kopalnię do wydobycia systemem filarowym wydobywając 60 ctn. czystej miedzi. Zmobilizowało to bpa Szembeka, który polecił dobudować w hucie niewachlowskiej nowy piec. |
Przed 1787 rokiem bergmistrz Kolbani zbudował prażalnię kamienia
miedzi, skład rud i produktu. W tym czasie w Miedzianej Górze wydobycie odbywało się w
4 szybach na głębokości 50-60 m, głównie w szybie Aleksandra (Stanisław August).
Uzyskiwano rudę miedzi o znacznej zawartości srebra. Na Kolejówce w trzech szybach
kopano galenę. W pierwszym okresie straty wyniosły 60000 zł. Wyrównanie strat było
możliwe poprzez odciąganie srebra zawartego w miedzi. W 1787 roku miedzianogórskim
zakładem nadal zarządzał Saldenhoff. W 1789 roku po decyzji Sejmu Czteroletniego
konfiskującej dobra biskupstwa krakowskiego w zamian za stałą pensję ordynariusza,
przedsiębiorstwo miedzianogórskie uzyskało zwolnienie z opłat dzierżawy oraz
możliwości wydobywcze w całym regionie Kielecczyzny. W Miedzianej Górze ilość
szybów zwiększono do 12. W tym stanie technicznym zastało Powstanie Kościuszkowskie,
trzeci rozbiór Polski i okupacja austriacka. Austriacy byli bardzo zainteresowani
wydobyciem miedzi i ołowiu potrzebnych do produkcji zbrojeniowej, zwłaszcza wojny
napoleońskiej. W 1796 wprowadzili oni ustawę górniczą dająca prawo dla skarbu
państwa, do złóż w głębi ziemi. Ożywiło to prace poszukiwawcze kruszców o czym
zaświadcza patent cesarski z 1804 roku.
Do Urzędu Górniczego w Wieliczce zgłoszono
kilkanaście kopalń. W ekspozyturze Kieleckiej urzędu wielickiego kierował Lill von
Lillenbach. Przyspieszono prace w Miedzianej Górze, wybudowano hutę miedzi o napędzie
miechów poprzez kierat konny. Kiedy wojska Księstwa Warszawskiego wyparły Austriaków,
wraz z nimi odjechali dyrektor Lillenbach, asesorowie Schwabi, Frydmański, markszajder
Przybila i młodszy od niego probierz Przybila. Z funkcjonariuszy kieleckiego urzędu
górniczego pozostał Alojzy Krauss. W 1810 roku mianowano go na dyrektora Centralnego
Zarządu Górniczego w Kielcach, dodając mu 2 sekretarzy Wilhelma Tubicha i Eliasza
Kisielewskiego. Na Kielecczyźnie na bazie miejscowych zasobów zamierzano budować
przemysłowe fundamenty Królestwa Polskiego, epokę tę nazwano staszicowską.Król Stanisław August Poniatowski (dzierżawca kopalni) zwiedził ją osobiście w 1787 roku |
Stanisław
Staszic nadał mu kształty i realizował ją w latach 1816-1824. W Kielcach
20.02.1816 roku ustanowiono Dyrekcję Główną Górniczą. Pod Kielcami rozwijano
przede wszystkim górnictwo i hutnictwo miedzi i ołowiu a zwłaszcza
rozbudowano istniejące kopalnie m.in. kopalnię "Zygmunt" w Miedzianej Górze.
Inwestycje rządowe w rejonie Kielc osiągnęły sumy (1,5 mln. zł). Największe koszty pochłonęła sztolnia
Stanisława w Kostomłotach. Ożywiło się też górnictwo żelaza w rejonie Miedzianej
Góry i Ławecznej. Kopalnią miedzianogórską zarządzano dozorostwo górnicze,
podległe Dyrekcji Górniczej w Kielcach. Staszicowską wizję przemysłową realizowała
powołana 26.09.1816 r. Komisja Województwa Krakowskiego, kierowana przez Kacpra
Wielogłowskiego, realizując plany nowelizacji górnictwa i hutnictwa metali
nieżelaznych. W 1824 roku po przejęciu z rąk S. Staszica spraw górnictwa i hutnictwa w
Królestwie Kongresowym przez Ministra Skarbu Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, który
zmuszony złymi rezultatami ekonomicznymi zlikwidował górnictwo i hutnictwo metali
nieżelaznych, cały wysiłek kierując na dochodowe górnictwo i hutnictwo żelaza. Nadal
więc eksploatowano rudę żelaza w Miedzianej Górze i Ławecznej. W strefach Ławeczna -
Miedziana Góra - Kostomłoty - Szydłówek występowały rudy żelaza: hematyt, syderyt,
sferosyderyt i limonit. Kopalnictwo tych rud datowane jest dopiero od XVI i XVII w. Rudy
miedzi występują przede wszystkim w rejonie Miedzianej Góry i Kostomłotów. W
Miedzianej Górze były jedne z największych złóż miedzi w Polsce, a największe w
Górach Świętokrzyskich. Występowały tu z geologiczno-mineralogiczno punktu widzenia:
azuryt, malachit, kupryt, chalkopiryt, czerń miedzi, chalkozyn, i w minimalnych
ilościach miedź rodzima. W rudach tych występowało również srebro w ilościach
śladowych. Bardzo interesujące jest wydobycie tzw. "rudy metalowej" lub
"mosiężnej" - dzięki dużej zwartości rud cynku. Po stopieniu była gotowym
stopem z którego odlewano armaty, dzwony czy posąg Stanisława Augusta ważący 1,5
tony. Początek wydobycia kruszców w Miedzianej Górze datowany jest na koniec XVI w., nie wyklucza się jednak wcześniejszej jej eksploatacji, sięgającej XIII w. bądź epoki brązu. Trudno w tej chwili rozstrzygnąć, czy np. złoża miedzianogórskie eksploatowano ze względu na rudy żelaza, czy też miedzi. Rozważając sytuację geologiczną strefy Ławeczna-Miedziana Góra-Kostomłoty wydaje się, że odkrycie oraz eksploatacja jednego z występujących tu składników (np. rud żelaza) powodowała nieuchronne odkrycie pozostałych rud (np. miedzi), a następnie ich wspólną eksploatację. |
|
W XVIII i XIX w. z miedzi miedzianogórskiej ("z miedzi kraiowey") bito monety
|
![]() |
|
Awers monety z napisem:
"z miedzi kraiowey", 1825 |
![]() |
|
Awers monety z napisem:
"z miedzi kraiowey", 1826 |
![]() |
|
Rewers monety z napisem:
"z miedzi kraiowey", 1787 |
| Trojaki z takim napisem wyemitowano w niewielkich nakładach w latach 1786, 1787, 1788, 1791 i 1792. Były to emisje okolicznościowe, mające upamiętnić fakt wydobycia w Polsce miedzi. Z podobnym napisem wybito także grosze oraz niezwykle rzadkie półgrosze. Są to monety lubiane i chętnie włączane do zbiorów. Nawet najczęściej spotykane warianty tych monet są stosunkowo rzadkie. |